Terapia logopedyczna

Uczniowie naszej szkoły są objęci terapią logopedyczną...

 


LOGOPEDA

„Nie tylko kraj, w którym żyjemy

ojczyzną naszą się zowie.

Jest jeszcze jedna ojczyzna na świecie,

co w naszej wyraża się mowie.”

 

Co mogę zrobić, by moje dziecko pięknie mówiło?

           

            Prawie każde niemowlę jest biologicznie przystosowane do nauczenia się mowy. W rozwoju dziecka istnieje pewien okres gotowości do mówienia. U większości dzieci pojawia się między dwunastym, a dwudziestym miesiącem życia. Jeśli niemowlę nie zacznie mówić w tym okresie, to należy dopatrywać się u niego zaburzeń rozwoju mowy lub wad słuchu. Opóźnienie w mówieniu może być spowodowane brakiem motywów do uczenia się mowy, mimo że możliwości takie istnieją. Może być spowodowane opóźnionym rozwojem mechanizmów mowy.

            Od rodziców zależy, czego nauczą swoje dziecko. Każde dziecko oprócz dziedziczenia biologicznego dysponuje dziedziczeniem społecznym. Co to oznacza?  Dzięki rodzicom dziecko wchodzi w posiadanie pewnych wartości. Ze środowiska rodzinnego wynosi zdolność porozumiewania się. Codziennie uczy się nowych słów. Nie zawsze są to słowa potrzebne w rozwoju mowy. Słowa wulgarne, dosadne są pamiętane najdłużej.

W rodzinie dziecko kształtuje kontakt słowny z otoczeniem, ten zaś spełnia ważną rolę w późniejszym życiu każdego człowieka. Rzutuje na jego osobowość, kulturę, na posługiwanie się językiem ojczystym, określa stosunek do innych ludzi.

            Co zatem mogę zrobić, by moje dziecko pięknie mówiło?

1) Mówić do dziecka od momentu jego poczęcia i od momentu urodzenia. Maluch początkowo osłuchuje się, potem przez naśladowanie przyswaja mowę otoczenia i posługuje się nią.

2) Słowa wypowiadane przez rodziców są w mózgu małego człowieka kodowane do końca pierwszego roku życia. W drugim zaś są odkodowywane.

3) Mówimy do malutkiego dziecka: „teraz mama nakarmi, umyje kochane łapki a tata ulula” itp.

4) Proste zabawy jak: „Idzie kominiarz po drabinie...”, „Warzyła sroczka kaszkę” dają dziecku wiele radości i wspomagają rozwój mowy.

5) Naśladujemy z dzieckiem odgłosy wydawane przez zwierzęta: jak robi świnka, kurka, konik. Parskamy, prychamy, kląskamy, nabieramy powietrza w policzki i wypuszczamy, „gramy” palcem na wargach, prychamy, piszczymy,  gwiżdżemy. To nie tylko zabawa. Ćwiczymy w ten sposób narządy mowy naszej pociechy. Za każdym razem chwalimy i nagradzamy.

6. Uczymy malucha gryzienia pod kontrolą, ssania, cmokania cukierka, gdyż to kształtuje jego prawidłowy zgryz. Uczymy pić z kubeczka przez rurkę.

7. Rozwijamy sprawność języka, który tak naprawdę jest grubym mięśniem np. pokazując, jak kotek pije mleczko.

8. Czytamy książeczki najpierw oglądając obrazki, pokazując przedmioty i nazywając je.

9. Starajmy się też mówić ładnie, spokojnym głosem, często uśmiechać się.

Te wszystkie działania na pewno przyniosą pożądany efekt. 

            W terapii logopedycznej są trzy ogniwa: terapeuta logopeda – dziecko – rodzic.

Logopeda nawiązuje łączność z dzieckiem – diagnozuje, pokazuje narzędzia, informuje dziecko i rodzica, jak  ćwiczyć, a następnie ten ostatni powtarza zalecone zadania w domu.

Tylko powtarzalność ćwiczeń, czasami wielokrotna, gwarantuje skuteczność terapii.

Zadania logopedy w szkole:

- przeprowadza badania wstępne w celu ustalenia stanu mowy, w tym mowy głośnej i pisma uczniów,

- badania przesiewowe w klasach 0-1,

- badania kontrolne w klasach starszych,

- diagnozowanie logopedyczne,

- badania indywidualne,

- rozmowy z rodzicami,

- konsultacje u specjalistów,

- terapia,

- prowadzenie terapii indywidualnej i grupowej,

- usuwanie zakłóceń i zaburzeń komunikacji językowej,

- stymulowanie procesu nabywania kompetencji językowych,

- podejmowanie działań profilaktycznych, zapobiegających powstawaniu zaburzeń komunikacji językowej,

- czuwanie nad prawidłowym rozwojem mowy,

- pogadanki dla rodziców,

- konsultacje logopedyczne,

Uwaga Rodzice!

Rozpieszczanie dziecka, ostre kary, nerwowa atmosfera w domu, rozgrywanie spraw dorosłych kosztem dzieci to przyczyny powstawania wielu zaburzeń emocjonalnych i rozwojowych. Niewłaściwa atmosfera rodzinna, złe stosunki między rodzicami, bardzo często powodują jąkanie się dziecka, mutyzm, logofobię oraz opóźnienia w rozwoju mowy.

A co lubi dziecko?

„Lubię,

gdy oczy mamy

uśmiechają się

do oczu taty.

Lubię,

gdy szepce klon

do smukłej topoli.

Lubię,

gdy parasole dumnie

idą na ulewny bal.

Ja wtedy zbieram

białe stokrotki,

wyrazy, przecinki

i kropki,

oczy,

uśmiech,

kropki,

stokrotki i deszcz.

Lubię

gdy razem

chodzimy na spacer

nawet wtedy,

gdy pada

uśmiechnięty deszcz.”

             Zofia Olek Redlewska

 

 

logopeda Krystyna Zamelska